Czasami się czegoś obawiam, czegoś strasznie się boję
miewam w nocy koszmary i spadam gdzieś w przepaść
Gdy rozglądam się dookoła wszystko jest idealne..
na swoim miejscu, poukładane i pachnie konwaliami..
Nie byłam jeszcze nigdy w tak idealnym dziale
nie ma problemów, nie ma kłótni, pełno ciepłych emocji
Lecz pewnie dlatego, że jest tak dobrze ja tak bardzo się boję,
że pewnego ranka otworzę oczy..
i zamiast jego radosnej twarzy zobaczę tylko pustkę..
